Juventus, historia wielkiej miłości

Już kilka razy pisałyśmy na italofilii o miejscach, potrawach czy osobach, które mogłyby zostać uznane za symbol italianità, włoskości: czyli o tym, co za granicą uchodzi za charakterystyczny element włoskiego stylu życia, a w samych Włoszech przekracza granice regionów, jest wspólne dla wszystkich mieszkańców kraju. We włoskiej piłce nożnej rządzi jednak campanilismo, o którym pisała […]

Czytaj dalej...

Madonna che scappa. Zwyczaje wielkanocne w Sulmonie

Włochy są jednym z najbardziej wierzących narodów świata. Choć rola kościoła słabnie, a szczególnie na północy coraz więcej ludzi deklaruje ateizm, wciąż nie brakuje na Półwyspie Apenińskim miejsc, gdzie wiara w Boga pozostaje największą wartością. Widać to zwłaszcza podczas odprawianych co roku rytuałów nierozerwalnie związanych z kulturą chrześcijańską. To dni patronów, a także okres bożonarodzeniowy […]

Czytaj dalej...

Pogańska przypowieść – „Szczęśliwy Lazzaro” Alice Rohrwacher

Zdarza nam się oglądać filmy, przy których mamy wrażenie, że już je widzieliśmy. Rrozpoznajemy znane nam motywy, wątki, sposób przedstawienia świata na poziomie wizualnym i fabularnym. W przypadku innych produkcji twórcy eksperymentują, zabierając nas w nieodkryte jeszcze miejsca. Niektóre filmy są jednak oryginalne właśnie dlatego, że w niezwykły sposób zestawiają znane nam już konwencje. Do takich […]

Czytaj dalej...

O  sztuce pachnącej kwiatami pomarańczy – recenzja najnowszej książki Tessy Capponi-Borawskiej i Agnieszki Drotkiewicz

Nigdy nie potrafiłam gotować. Moje dania, jeśli już powstawały, wywoływały na twarzach gości grzeczne uśmiechy, a nie prawdziwy zachwyt. Nawet jeśli nie były fatalne, to raczej ciężko je nazwać przysmakami. Brakowało „tego czegoś”, co sprawiłoby, że potrawa nie byłaby jedynie mieszanką właściwie dobranych składników, a kompozycją smaków, które tworzyłyby wyjątkową całość. Bardzo szybko doszłam do […]

Czytaj dalej...

Oblicze kobiet w kinematografii. Wywiad z Albą Rohrwacher

Siódmego grudnia do polskich kin wchodzi Nadmiar łaski, a kilka miesięcy później Szczęśliwy Lazzaro, dwa włoskie filmy różnych reżyserów, które jednak mają ze sobą coś wspólnego. W obu gra Alba Rohrwacher, którą ostatnio można podziwiać w najważniejszych włoskich produkcjach. Z tej okazji przeprowadziłyśmy wywiad z aktorką i podpytałyśmy ją o pracę nad najnowszymi projektami i nie tylko. Alba […]

Czytaj dalej...

Bidet. Krótka historia „włoskiego” wynalazku

Bidet to jeden z przedmiotów, do których mieszkacy Italii są bardzo przywiązani. Urządzenie służące przede wszystkim do higieny intymnej mocno się wpisało w kulturę tego kraju. Można je znaleźć w każdym włoskim domu, a mała popularność bidetu za granicą  przyczyniła się do rozpowszechnienia przekonania, że jest produktem „made in Italy”. Francuski szyk Istnieje duże prawdopodobieństwo, […]

Czytaj dalej...

Festiwal ISAO. Marek Koterski i Małgorzata Bogdańska w Turynie

Coraz większymi krokami zbliża się wielkie włosko-polskie wydarzenie kulturalne. Mowa o XXV edycji festiwalu ISAO, który rozpocznie się już 22 września. Imprezę organizuje stowarzyszenie Il Mutamento Zona Castalia, a jej dyrektorem artystycznym jest Giordano V. Amato. W ramach festiwalu zaplanowano retrospektywę filmów Marka Koterskiego oraz włoską premierę monodramu Małgorzaty Bogdańskiej Nie lubię pana, Panie Fellini, o […]

Czytaj dalej...

Włoskie peregrynacje rysownika Tadeusza Kulisiewicza

Kilka dni temu, 18 sierpnia, obchodziliśmy 30. rocznicę śmierci Tadeusza Kulisiewicza (1899-1988), polskiego artysty, profesora warszawskiej ASP, ucznia Władysława Skoczylasa, współpracującego między innymi z Mieczysławem Kotarbińskim i goszczącego w swej pracowni Bertolda Brechta czy Diego Riverę. Jego prace zdobyły uznanie na całym świecie, o czym może świadczyć nagroda na Biennale w Wenecji czy honorowe członkostwo […]

Czytaj dalej...

Podróż do serca miasta – o Neapolu Ferzana Özpetka (i moim)

Na pytanie: „A czy tam jest w ogóle bezpiecznie?”, które pada nad wyraz często, odpowiadam zawsze szerokim uśmiechem. Prawda jest taka, że dwa razy bałam się w Neapolu. Pierwsza sytuacja wydarzyła się wieczorem. Siedziałam akurat w Caffè Arabo przy Piazza Bellini, gdy ktoś zaczął w lokal rzucać butelkami. Druga sytuacja była wydarzeniem na granicy jawy […]

Czytaj dalej...

Królowa wszystkich serów – mozzarella we własnej osobie

Czy zastanawialiście się kiedyś, co sprawia, że kuchnia włoska jest tak pyszna? Czy to te świeże, dojrzewające w słońcu pomidory? A może makaron gotowany al dente? Albo niezwykłe włoskie wędliny? Cóż, każda z tych odpowiedzi z pewnością jest prawdziwa, ale ja stawiałabym przede wszystkim na sery. I to nie byle jakie, a najlepsze (moim zdaniem; […]

Czytaj dalej...