Cinecittà, fabryka marzeń nad Tybrem

Podróż do stolicy Włoch to prawdziwa wycieczka w czasie. W samym mieście jest jednak miejsce, w którym dosłownie można się przenieść zarówno do innych epok, jak i do różnych zakątków świata: w jednej chwili przechadzać się po starożytnym Rzymie, by kilka kroków dalej trafić na ulice Nowego Jorku. Brzmi dziwnie, prawda? Mowa o Cinecittà, czyli o kompleksie studiów filmowych, umiejscowionym na przedmieściach Wiecznego Miasta. Znajdują się tam ponad 22 hale zdjęciowe, które, zmieniając się na przestrzeni lat, tworzyły tło ponad 3000 filmów, (47 zostało nagrodzonych Oscarem). Włoskie Hollywood to sędziwa staruszka, obchodząca w tym roku 80. urodziny. Poznajmy więc jej fascynującą historię!

Plany, na których kręcono serial produkcji HBO, Rai Fiction i BBC pt. Rzym (2005-2007) oraz Gangi Nowego Jorku (2002) w reżyserii Martina Scorsese.
Plany, na których kręcono serial produkcji HBO, Rai Fiction i BBC pt. Rzym (2005-2007) oraz Gangi Nowego Jorku (2002) w reżyserii Martina Scorsese.

Garść faktów

Ten ogromny kompleks, składający się z 73 budynków, powstał w 1937 roku z polecenia Benita Mussoliniego. Pomysłodawcą projektu i pierwszym dyrektorem był Luigi Freddi, który po pobycie w Stanach Zjednoczonych postanowił stworzyć centrum kinematograficzne all’italiana. Miasteczko filmowe zostało zbudowane od zera w zadziwiająco krótkim czasie (budowa trwała nieco ponad rok) na niezagospodarowanych peryferiach stolicy.

Jaki był cel tak wielkiego przedsięwzięcia? Odpowiedź dał nam sam Duce, który podczas uroczystego otwarcia oświadczył: „La cinematografia è l’arma più forte” (Kinematografia jest najsilniejszą bronią).

Mussolini i Cinecittà
Mussolini i Cinecittà

Włoskie kino reżimu faszystowskiego produkowane w Cinecittà podlegało innym zasadom niż kino niemieckie okresu nazizmu. Włosi byli „karmieni” lekkimi komediami (commedie rosa) i filmami o tematyce historycznej, które miały podnieść morale i dumę narodową w okresie wojny.

To czas tzw. kina białych telefonów (il cinema dei telefoni bianchi) lub komedii węgierskich, który trwał od 1936-1943 roku. Skąd te nazwy? Niezbędnym atrybutem w każdej komedii tamtego okresu był właśnie biały telefon, który stał się symbolem luksusu. Co więcej, by móc mówić o cudzołóstwie lub rozwodzie, przenoszono akcję filmów na Węgry, ponieważ ówczesne społeczeństwo włoskie nie akceptowało tych tematów w obrębie własnego kraju.

Kadr z filmu L’amante segreta (1941)
Kadr z filmu L’amante segreta (1941)

Te mało ambitne produkcje pozwoliły zaistnieć przyszłym przedstawicielom neorealizmu (ruchu artystycznego, który powstał jako sprzeciw wobec faszyzmu), np.: Roberto Rosselliniemu czy Vittoriu De Sice. Ich późniejsze produkcje skupiały się na dramatach i problemach zwykłych ludzi, którym kino podlegające reżimowi nie poświęcało  najmniejszej uwagi. Filmy takie jak Sciuscia’ (1946) De Siki czy Pasia’ (1946) Rosselliniego ze względu na swoją tematykę i przekaz nie cieszyły się popularnością w Bel Paese. Prawdziwy sukces i rozgłos zdobyły poza granicami kraju.Kadry z filmu Paisà i SciusciàKadry z filmu Paisà i Sciuscià

Upadek reżimu (1943r.) oznaczał również koniec snu o Cinecittà, która po przejęciu i zagospodarowaniu na szpital przez nazistów uległa silnej degradacji. Niestety koniec wojny i pojawienie się aliantów nie polepszyły stanu kompleksu, ponieważ posłużył on  jako obóz dla uchodźców i ocalałych Żydów z obozów koncentracyjnych.

Światowa stolica „słodkiego życia”

Magia Cineciettà odrodziła się po pracach rekonstrukcyjnych w 1947 roku, gdy kraj nadal był pogrążony w silnym powojennym kryzysie.

Włoskie miasteczko filmowe w latach 50. Zapełniło się gwiazdami i producentami zza oceanu, o czym mówił Gino Visentini (scenarzysta): “Rzym stał się rodzajem gałęzi Hollywood, a przyjęcia organizowane na cześć zagranicznych gwiazd są o wiele bardziej powszechne niż mogłoby się wydawać [..] Kontrakt na zagranie w filmie kręconym we włoskiej stolicy jest rodzajem snobistycznego zaświadczenia”.

Okres 15 lat, w czasie których Rzym stał się centrum światowego kina, został okrzyknięty stagione dei kolossal (okres gigantów).

Co przyciągało gwiazdy światowego formatu do Rzymu? Koszty produkcji były o wiele niższe, a do tego fiskus amerykański przewidywał ulgi dla działalności poza granicami kraju. W międzyczasie dzięki funduszom z Planu Marshalla włoski przemysł i gospodarka podniosły się z kolan. To wtedy zostały nakręcone takie superprodukcje jak Quo vadis? (1951) z Robertem Taylorem (na podstawie powieści Henryka Sienkiewcza), Ben Hur (1959) z Charltonem Hestonem i Kleopatra (1963) z Liz Taylor w roli głównej oraz niezapomniane Rzymskie wakacje (1953) z Audrey Hepburn.

Kadry z filmów Kleopatra, Ben Hur i Rzymskie wakacje.
Kadry z filmów Kleopatra, Ben Hur i Rzymskie wakacje.

Przepych i luksus, w którym żyli ludzie kina w Rzymie, opisała dziennikarka i pisarka, Oriana Fallaci w artykule opublikowanym w tygodniku „L’Europeo”: „O drugiej w nocy, kiedy intelektualiści szli spać, z hukiem pojawiały się sportowe samochody wielkich osobistości kina. Jest tam miejsce dla wszystkich i unikatowe samochody parkują po lewej stronie via Veneto, jak łodzie, które przybiły do portu. Jest ferrari Rosselliniego, jaguar Rafa Vallonego, MG Kerimy, B21 Rasceli, mercedes Anthonego Quinna. Wszyscy o tej porze wysiadają z unikatowych pojazdów żeby napić się whisky. Wszyscy piją o tej porze whisky. Zamówienie kawy lub oranżady byłoby wielką gafą”.

Kolejnym ważnym etapem w historii Cinecittà był czas, kiedy powstawał tam filmy rodzimej produkcji, w których koncentrowano się na przedstawianiu włoskiego społeczeństwa w krzywym zwierciadle. Humor i ironia stanowiły tak naprawdę tylko sposobem na poruszanie powszechnych problemów we Włoszech.

Divorzio all’italiana (1961) jest jednym z najsłynniejszych filmów włoskiej komedii.
Divorzio all’italiana (1961) jest jednym z najsłynniejszych filmów włoskiej komedii.

Komedia w stylu włoskim ustąpiła miejsca nowemu nurtowi kinematografii spaghetti- western, western all’italiana lub Itao-western.

Clint Eastwood w Zak ilka dolarów więcej (1965) w reżyserii Sergia Leona
Clint Eastwood w Za kilka dolarów więcej (1965) w reżyserii Sergia Leona

Lata 90. i początek nowego stulecia nie okazały się tak udane jak poprzednie dekady, czego konsekwencją były problemy finansowe. W 1997 roku miasteczko filmowe zostało poddane prywatyzacji z zarządzenia włoskiego rządu. Nowym właścicielem została spółka Diego Della Valle, która zainwestowała ogromne kwoty w renowację gigantycznego obiektu.

Obecnie sytuacja finansowa historycznego kompleksu zdaje się stabilna, głównie dzięki stałej produkcji programów telewizyjnych.

Miasto ze snu Felliniego

“Pierwszy raz, kiedy usłyszałem nazwę “Cinecittà”, w niewyjaśniony sposób poczułem, że to będzie miasto, w którym będę chciał mieszkać i które stanie się częścią mojego życia. Miasto diw, aktorek! Nowy wymiar, sen, który przyspiesza bicie serca!”. To słowa Federica Felliniego, dla którego miasteczko filmowe, a w szczególności studio numer 5, stało się drugim domem.

“Pierwszy raz, kiedy usłyszałem nazwę “Cinecittà”, w niewyjaśniony sposób poczułem, że to będzie miasto, w którym będę chciał mieszkać i które stanie się częścią mojego życia. Miasto diw, aktorek! Nowy wymiar, sen, który przyspiesza bicie serca!”. To słowa Federica Felliniego, dla którego miasteczko filmowe, a w szczególności studio numer 5, stało się drugim domem.

Oglądając klasyk kina Słodkie życie (1960), widzimy Rzym z lat 60., w którym królował przepych, a świat kina był oddzielony grubą kreską od zwykłych mieszkańców. Czar filmu oraz klimat tamtych lat wraz ze niezapomnianą obsadą (Marcellem Mastroiannim i Anitą Ekberg) oddaje ducha Wiecznego Miasta okresu boomu. Mimo tego, że akcja filmu działa się w Rzymie, ze względu na zbyt dużą popularność miejsc takich jak wspomniana via Veneto, postanowiono przenieść produkcję do Cinecittà. Ta decyzja była zgodna z estetyką i myślą reżysera, ponieważ jego zdaniem kino nie powinno „kopiować rzeczywistości, a odkrywać ją na nowo”.

Fellini podczas zdjęć do Słodkiego życia
Fellini podczas zdjęć do Słodkiego życia

Wielki Fellini złożył hołd Cinecittà w filmie Rzym (1972), a także pokazał jej upadek w produkcji Ginger i Fred (1985).

Obecnie, jako część ekspozycji w Cinecittà, możemy zobaczyć zbiory rysunków, przedmiotów lub garderobę związaną z twórczością reżysera.

Cinecittà w oczach laika

Słowo „Cinecittà” od ponad 50 lat jest używane w przeróżnych językach świata i oznacza wielkie kino. Podążając za tym tropem, warto wspomnieć o popularności miasteczka filmowego w Azji, gdzie wykorzystano tę nazwę w pewnym centrum handlowym w Japonii oraz w pizzerii w Chinach.

Od 2015 roku w Cinecittà znajduje się stała wystawa zatytułowana „Girando a Cinecittà” (Krążąc po Cinecittà), pozwalająca odwiedzającym na zapoznanie się z historią słynnej włoskiej fabryki snów. Wystawa jest podzielona na osiem części dotyczących różnych okresów. Każdy ze zwiedzających znajdzie tam coś dla siebie. Na ekspozycji znajdują się fotografie, plakaty, kostiumy i scenografie. Otwarte dla zwiedzających plany filmowe są wykonane z drewna, żywicy szklanej i polistyrenu z licznymi detalami, dzięki którym można odbyć niezapomnianą wycieczkę w czasie.

W Cinecittà narodziło się wiele włoskich słów. Jednym z nich jest np. paparazzo, które po wielkim sukcesie Słodkiego życia, słowo weszło do powszechnego użytku i oznacza fotoreportera robiącego zdjęcia sławnym osobom (głównie z zaskoczenia i bez zgody fotografowanego). Określenie pochodzi właśnie od nazwiska jednego z fotoreporterów w Słodkim życiu Felliniego.

Cinecittà jest ogromnym obiektem, w którym jest zatrudnionych około 5.000 pracowników.

***

Cinecittà była i nadal jest swojego rodzaju pochwałą dla sztuki i jej różnorodności. Jej nazwa przynosi na myśl nostalgię za minionymi czasami, w których kino kojarzyło się z bogactwem, elegancją i pięknem. Mamy nadzieję, że, będąc w Rzymie, postanowicie dopisać Cinecittà jako obowiązkowy punkt zwiedzania Wiecznego Miasta!

 

2 komentarzy dla “Cinecittà, fabryka marzeń nad Tybrem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *