Juventus, historia wielkiej miłości

Już kilka razy pisałyśmy na italofilii o miejscach, potrawach czy osobach, które mogłyby zostać uznane za symbol italianità, włoskości: czyli o tym, co za granicą uchodzi za charakterystyczny element włoskiego stylu życia, a w samych Włoszech przekracza granice regionów, jest wspólne dla wszystkich mieszkańców kraju.

Reprezentacja Włoch w 1978 roku, grało w niej aż 8 piłkarzy Juve
Reprezentacja Włoch w 1978 roku, grało w niej aż 8 piłkarzy Juve

We włoskiej piłce nożnej rządzi jednak campanilismo, o którym pisała kiedyś Kasia. Wielu Włochów kibicuje klubowi ze swojego miasta, a zwalcza zaciekle nawet ten z miejscowości obok – najsłynniejszym przykładem takiej rywalizacji byłaby ta między Pizą a Livorno. Oczywiście, często kłócą się ze sobą także drużyny z tego samego miasta, a sympatie wobec nich nierzadko są również deklaracją polityczną, tak wygląda walka Lazio z Romą w Rzymie.

Jednemu z włoskich klubów udaje się jednak przekraczać granice polityczne i regionalne, przez to zwany bywa Fidanzata d’Italia, Dziewczyną Włoch. Mowa tu o jednym z najstarszych i, obiektywnie patrząc, odnoszącym najwięcej sukcesów klubie, czyli o Juventusie. Postaramy się krótko prześledzić jego historię, która bywała także związana z Polską, i sprawdzić, dlaczego właśnie ta drużyna jest kochana przez wielu kibiców na całym świecie.

Młodość Starej Damy

Juventus Football Club (bo tak brzmi oficjalna nazwa, chociaż w Polsce bardzo często mylnie bywa zwany Juventusem Turyn) powstał 1 listopada 1897 roku, co czyni go drugim najstarszym wciąż działającym klubem piłkarskim we Włoszech (po Genoi). Stąd pochodzi najbardziej znany przydomek Juventusu: La Vecchia Signora, Stara Dama. Jego założycielami byli bracia Enrico i Eugenio Canfari oraz ich koledzy z liceum im. Massima d’Azeglio, wszyscy mieli więc po kilkanaście lat.

Enrico Canfari, pierwszy prezes klubu, wspomina, że na początku działalności wywiązał się konflikt pomiędzy zwolennikami nazwy anglojęzycznej a łacińskiej, dlatego kompromisowo zdecydowano się na Sport-Club Juventus. Juventus po łacinie oznacza młodość. Enrico na początku obawiał się, że ta nazwa przestanie pasować do klubu, gdy jego członkowie będą już dojrzałymi mężczyznami, później jednak stwierdził: „W Juventusie nikt się nie starzeje, co najwyżej Juventus może się zestarzeć” („nella Juventus non s’invecchia, invecchia invece la Juventus”).

Mogą nas dziwić początkowe problemy finansowe najbogatszego obecnie klubu sportowego we Włoszech, jednak założyciele zostali na przykład wyrzuceni z jednej z pierwszych siedzib, ponieważ barierą nie do przekroczenia była kwota… sześciu lirów za wynajem. Mimo tych trudności zespół w 1900 roku po raz pierwszy wziął udział w rozgrywkach na poziomie narodowym, a w 1905 roku zdobył tytuł mistrza Włoch.

Historia Juventusu zbiega się z historią Włoch i Europy – rozgrywki przerwano na czas I wojny światowej, większość piłkarzy musiała odbyć służbę wojskową, a co najsmutniejsze, pierwszy prezes klubu, Enrico Canfari, zginął w trzeciej bitwie nad Isonzo.

Niezwykle ważny we wczesnej historii klubu jest rok 1923, kiedy prezesem został Edoardo Agnelli, prezes firmy FIAT. Ten futbolowo-biznesowo mariaż, pierwszy we włoskiej piłce nożnej, trwa do dziś, a wielu specjalistów uważa, że to dzięki finansowemu wsparciu turyńskiej firmy Juve mogło odnieść tyle sukcesów.

Umberto Agnelli z piłkarzami Juventusu w 1950 roku
Umberto Agnelli z piłkarzami Juventusu w 1950 roku

Sukcesy i porażki

Juventus jest najbardziej utytułowanym włoskim klubem i jednym z tych, które odniosły najwięcej sukcesów na poziomie europejskim – ma na swoim koncie aż 34 tytuły mistrza Włoch (Juventus dzierży ten tytuł nieprzerwanie od 2012 roku), 13 Pucharów Włoch, 8 Superpucharów Włoch, 2 razy wygrał Ligę Mistrzów UEFA, raz Puchar Zdobywców Pucharów, 3 razy Ligę Europy i 2 razy Superpuchar Europy. Co ważne, piłkarze Juventusu przyczynili się też w znacznym stopniu do sukcesów drużyny narodowej. To jeden z powodów, za które Juve jest kochane w całym kraju.

Klub ma jednak na koncie także wiele porażek i słabszych momentów, największa z nich to chyba ujawniona w 2006 roku afera Calciopoli. Historia tego skandalu, który dotknął całą włoską Serie A, jest dosyć długa i skomplikowana.

Punktem wyjściowym stało się odkrycie rozmów telefonicznych ówczesnego dyrektora generalnego klubu, Luciana Moggiego. Wynikało z nich, że Moggi próbował wpływać na wyniki meczów poprzez korumpowanie sędziów i manipulowanie nimi. W wyniku śledztwa ukaranych zostało kilka wielkich włoskich drużyn, w tym AC Milan, Fiorentina i Lazio, jednak to Juventus poniósł najsurowszą karę: został zdegradowany do Serie B z 9 punktami karnymi, odebrano mu tytuł mistrza Włoch zdobyty w 2005 roku oraz nie przyznano tytułu wygranego w roku 2006.

David Trezeguet, francuski napastnik Juventusu, tak wspomina degradację do Serie B:

Kiedy wróciliśmy z mundialu, spotkaliśmy się wszyscy: ja, Del Piero, Buffon, Camoranesi i Nedved. Popatrzyliśmy sobie w oczy i od razu to zrozumieliśmy: czuliśmy się częścią wielkiej drużyny i musieliśmy sprawić, żeby od razu awansowała do Serie A. Jestem dumny, z tego, że zostałem w zespole i przyczyniłem się do tego sukcesu”. Natomiast Alessandro Del Piero, zapytany o to, czy myślał o odejściu z drużyny, odpowiedział: „Rycerz nigdy nie opuszcza swojej damy.

Afera Calciopoli zakończyła się w 2011 roku, kiedy ustalono, że był w nią zamieszany też największy rywal klubu z Turynu, Inter Mediolan. Według niektórych kibiców, to działacze futbolowi z Mediolanu specjalnie wywołali tę aferę, aby odebrać Juve mistrzostwo Włoch (co wydaje się grubą przesadą, biorąc pod uwagę liczne dowody obciążające Moggiego).

Gianni Agnelli z graczami Juventusu w 1990 roku
Gianni Agnelli z graczami Juventusu w 1990 roku

Piękny  nocą

Historia Juventusu niejednokrotnie splatała się z historią polskiej piłki nożnej. Przez klub przewinęło się kilku polskich piłkarzy, a w obecnym składzie bramkarzem (po odejściu Gigiego Buffona) jest Wojciech Szczęsny. Jedną z legend drużyny jest oczywiście Zbigniew Boniek, który grał tam w latach 1982-1985. Przez kibiców zwany był Zibi lub Bello di Notte (Piękny Nocą), gdyż często dobrze radził w meczach rozgrywanych przy sztucznym oświetleniu. Podobno ten ostatni przydomek zawdzięcza Gianniemu Agnelliemu.

Boniek, po wspaniałych występach na mundialu w Argentynie, trafił do Juventusu jako alternatywa dla samego Diego Maradony. Jego transfer był wyjątkowy, gdyż w latach 80. w Polsce pozwalano na przechodzenie do zagranicznych klubów tylko piłkarzom, którzy ukończyli 30 lat. Jednak polski futbol i Widzew Łódź potrzebowały pieniędzy, które Juve chciało zapłacić za Bońka, a poza tym działacze piłkarscy liczyli się ze zdaniem takiej gwiazdy.

W Juventusie obawiano się przede wszystkim trudnego charakteru naszego napastnika: był znany z kontrowersyjnych, buńczucznych wypowiedzi oraz z nałogowego palenia papierosów. Jednak okazał się, obok Michela Platiniego i Paola Rossiego, jednym z filarów zespołu. Za czasów Bońka Juve zdobyło Puchar Europy oraz Puchar Zdobywców Pucharów. Co ciekawe, nie jest jednak najwdzięczniej wspominany przez kibiców: to pod ich naciskiem odebrano mu honorową gwiazdę na Juventus Stadium. Wynika to z tego, że legendarny Zibi po odejściu z zespołu wypowiadał się o nim negatywnie.

Biały, czarny i niebieski

Koszulki Juventusu w biało-czarne pasy są jednymi z najbardziej charakterystycznych strojów w klubowej piłce nożnej. Od nich wzięło się także jedno z popularnych określeń turyńskiej drużyny, I Bianconeri (Białoczarni). Piłkarze tego klubu zaczęli jednak grać w tych kolorach zupełnie przez przypadek, na samym początku ich oficjalnym ubiorem była różowa koszula i czarny krawat.

Kiedy po kilku sezonach pierwsze stroje zupełnie się zniszczyły, wysłano je do fabryki w Nottingham, aby zamówić podobne. Koszule jednak bardzo się odbarwiły, więc pracownicy myśleli, że były białe. Odesłali zatem ubrania w kolorze biało-czarnym, wzorując się na strojach lokalnej drużyny – Notts County Football Club. Piłkarze Juve na początku nie zareagowali entuzjastycznie, jednak bardzo charakterystyczne pasiaste koszulki szybko stały się rozpoznawalnym symbolem klubu.

Jeżeli przyjrzymy się ewolucji logo, dostrzeżemy, że poza białym i czarnym często pojawiał się w nim jeszcze jeden kolor, mianowicie niebieski – symbol dynastii sabaudzkiej, związanej z Turynem. Zresztą to właśnie na cześć ostatnich królów Włoch koszulki reprezentacji Italii są także w kolorze niebieskim.

Kolejny ze znanych symboli Juventusu to zebra, przez analogię do biało-czarnych pasów na strojach. Kibice używają jej od lat dwudziestych, jednak została oficjalnie zaadaptowana przez klub w roku 1970.

Juventus ogólnie uznaje się za jeden z zespołów piłkarskich, które najkonsekwentniej budują swoją markę i wizerunek. Pisał o tym Rafał Stec przy okazji niedawnego transferu Cristiana Ronalda:

Od kilku lat klub znacząco zmienia swój wizerunek oraz rozwija się pod względem marketingowym, a więc przechodzi rewolucję. Dąży do tego, aby stać się czymś więcej niż tylko klubem sportowym. Juve pragnie być globalną marką. Najpierw zmieniono herb klubu (pasiastą zebrę zastąpiono nowoczesną literką „J”), rozpoczęto współpracę z Netflixem, której owocem jest serial dokumentalny o Juventusie. Transfer Cristiano Ronaldo wspaniale się wpisuje w tę strategię. Od samych plotek medialnych o możliwym zakupie wartość klubu wzrosła na giełdzie o kilkanaście procent w ciągu 48 godzin.

Być może to właśnie ten konsekwentnie budowany wizerunek jest przyczyną popularności Juve we Włoszech i na całym świecie. Niewątpliwie jednak wpływ mają na to także inne czynniki, na przykład długa historia klubu i jego liczne sukcesy w lidze krajowej i w międzynarodowych zawodach. Poza tym, Juventus jest prawdziwie międzyregionalnym i międzynarodowym klubem, biorąc pod uwagę, że w jego historii ważną rolę odegrali piłkarze, trenerzy, kibice i działacze z wielu krajów i regionów Włoch. To dlatego Juventus może z łatwością być postrzegany jako klub ważny nie tylko dla mieszkańców Turynu czy Piemontu, ale dla wszystkich miłośników włoskiej piłki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.