Little Italy – namiastka Włoch w sercu Nowego Jorku

W XIX w. rozpoczęła się wielka fala emigracji Włochów do Stanów Zjednoczonych wywołana przede wszystkim czynnikami finansowymi. Tylko między 1860 a 1880 r. do samego Nowego Jorku wyprowadziło się prawie 70 000 Włochów, a do 1920 r. miasto zamieszkiwało już 391 000 imigrantów z Italii. Więcej było tylko Irlandczyków i Niemców. Trudno się dziwić, że tak ogromna grupa stworzyła w amerykańskiej stolicy prawdziwą społeczność – o swoistej kulturze, własnych tradycjach i specyficznych potrzebach. Tak właśnie w Nowym Jorku narodziła się Little Italy.

Najbardziej znana włoska dzielnica w mieście (choć nie jedyna i, co może zaskakiwać, wcale nie największa) rozciągała się początkowo pomiędzy Chinatown, Soho i Greenwich Village na Dolnym Manhattanie. Co ciekawe, jej podział odzwierciedlał pochodzenie mieszkańców. Włosi z północnej części Półwyspu Apenińskiego osiedlali się w okolicy Bleeker Street, podczas gdy południowcy zamieszkiwali okolice Mott Street. Imigranci z Sycylii wybierali zazwyczaj Elizabeth Street. Powszechnie uważano jednak, że charakter dzielnicy nawiązuje przede wszystkim do Neapolu.

Od razu po przekroczeniu granic dzielnicy wiadomo było, że trafiło się do Little Italy. Była to swoista włoska enklawa w Nowym Jorku. W całej okolicy powiewały zielono-biało-czerwone flagi, do uszu dochodził włoski język i… unosił się zapach prawdziwego, włoskiego jedzenia. Na każdym kroku mieściły sklepiki z serem, piekarenki, bary i restauracje, stragany ze świeżą żywnością czy salony fryzjerskie, a wszystko to w iście włoskim stylu. Niestety, wraz z Włochami do Little Italy dotarły też włoskie problemy, przede wszystkim te związane z przestępczością. Okolicę opanowały szybko klany mafijne, co znacząco obniżało jakość życia mieszkańców, a dla nowojorskiej policji stanowiło nie lada problem. Little Italy było dzielnicą bardzo biedną, gęsto zaludnioną i tętniącą życiem. Nowo przybyli Włosi zamieszkiwali stare, często zrujnowane już kamienice i próbowali dorobić w każdy możliwy sposób, stawiając przede wszystkim na drobny handel uliczny.

Dla mieszkańców Little Italy najważniejszym miesiącem w roku był wrzesień, ponieważ to właśnie wtedy obchodzono hucznie święto San Gennaro, a więc świętego Januarego, patrona Neapolu (dzielnica nawiązywała w końcu do tego pięknego miasta). Po dziś dzień w połowie września urządzane są wielkie, dwutygodniowe uroczystości, podczas których na ulicach Little Italy można zobaczyć imponujące parady, posłuchać muzyki na żywo, podziwiać procesje ze świecami, a na wietrze znowu powiewają dziesiątki, jeśli nie setki włoskich flag. Do najciekawszych elementów obchodów należy słynny konkurs jedzenia cannoli.

Zdjęcia włoskiej dzielnicy sprzed lat robią ogromne wrażenie! Wszystkie przedstawione poniżej archiwalne zdjęcia pochodzą ze strony www.boweryboyshistory.com.

Włoski chłopiec w drodze do amerykańskiej szkoły, zdjęcie zrobione między 1910 a 1915 r.
little italy 2
Uliczny grajek i policjant na Mulberry Street w 1897 r. Warto zwrócić uwagę na banki w tle – ulica słynęła jako włoskie Wall Street właśnie z uwagi na dużą liczbę banków, przez które emigranci wysyłali zaoszczędzone pieniądze do swoich rodzin w ojczyźnie.
Little italy 3
Dzieci tańczące na ulicy do muzyki kataryniarza. 1897 r.
little italy 4
Dzieci bawiące się na ulicy. 1897 r. Zdjęcie ze zbiorów Museum of City of New York.
little italy 6
Elisabeth i Broome Streets. 18 czerwca 1904 r.
little italy 7
Uliczni sprzedawcy na Mulberry Street. 1898 r. Zdjęcie ze zbiorów Museum of City of New York.
little italy 8
Elisabeth Street w pobliżu Houston Street. 1912 r.
little italy 9
Mott Street przygotowywana do obchodów jakiegoś religijnego święta. 16 maja 1908 r.
little italy 10
Włoski bank zniszczony po wybuchu dynamitu w ramach ataku zorganizowanego przez przestępcę o pseudonimie Black Hand, 6. listopada 1915 r.
little italy 11
Inne ujęcie na zniszczony bank.
little italy 12
List z pogróżkami wysłany przez przestępcę o pseudonimie Black Hand, sprawcę min. ataku na bank.
little italy 13
Mulberry Street, 1932 r.
little italy 14
Festiwal San Gennaro, 1948 r. Fot. Sid Grossman.
little italy 15
Kawiarnia Bella Napoli.
little italy 16
Umberto’s Clam House na Mulberry Street – słynna restauracja powiązana z rodziną mafijną, w której 7 kwietnia 1972 r. doszło do głośnego zabójstwa gangstera Joego Gallo, którego zastrzelono w ramach porachunków mafijnych.
little italy 17
Kandydat na prezydenta, Ronald Reagan, na festiwalu San Gennaro. 1980 r.

A co teraz dzieje się z Little Italy? Cóż, zdecydowanie nie jest już tym samym miejscem. Imigranci z Włoch, a często ich dzieci bądź wnuki, zdążyli się „dorobić” i zaczęli stopniową wyprowadzkę do bezpieczniejszych i bogatszych dzielnic – zazwyczaj do Queens lub New Jersey. Mocno odbiły się też na dzielnicy ataki z 11 września 2001 roku – obszary poniżej Houston Street zostały poniekąd odcięte od reszty miasta, San Gennaro, główna okoliczna atrakcja, zostało przełożone, turyści nie zapuszczali się do Little Italy, a co za tym idzie – lokalne biznesy zaczęły szybko podupadać.

Amerykańskie media przewidywały śmierć dzielnicy w zasadzie od początku tego stulecia. W 2000 roku zaledwie 6% mieszkańców Little Italy stanowili prawdziwi Włosi, a w kwietniu 2010 roku nie mieszkał tam już nikt urodzony we Włoszech, jedynie kolejne pokolenia dawnych imigrantów. Granice dzielnicy są już mocno okrojone – widać przede wszystkim silną ekspansję Chińczyków z pobliskiego Chinatown. Od 2010 r. przyjmuje się, że dzielnice włoska i chińska powinny być już traktowane jako jedność.

Obecnie obszar zajmowany przez Little Italy jest sporo mniejszy i skupia się przede wszystkim wokół Mulberry Street. Mimo że nie mieszka tu już wielu Włochów, wciąż jeszcze okolica słynie z prawdziwej włoskiej kuchni, choć trzeba uważać na lokale nastawione tylko na turystów, w których ciężko znaleźć nawet kelnera Włocha, o kucharzu nie wspominając.

Little italy współcześnie
Jedna ze współczesnych restauracji w Little Italy. Zdjęcie pochodzi ze strony https://www.airbnb.it/locations/new-york/little-italy

Jeśli jednak interesują nas skupiska Włochów w Nowym Jorku, warto zajrzeć na Bronx, gdzie w okolicy Arthur Avenue tworzy się coś na kształt nowej Little Italy. Można tam podobno kupić najlepszą mozzarellę w mieście i znaleźć knajpki oddające włoski charakter. Innym istotnym skupiskiem Włochów jest tzw. Italian Harlem o historii równie długiej, jak ta prawdziwej Little Italy. Włochów spotkamy też na Brooklynie – w Bensonhurst – i na Staten Island, gdzie ludność o włoskim pochodzeniu stanowi prawie 40% mieszkańców.

Jeśli wybieracie się do Nowego Jorku, zajrzyjcie koniecznie do któregoś z tych miejsc. W końcu włoscy imigranci mieli ogromny wpływ na amerykańską kulturę masową (przytaczając choćby mało pozytywne, lecz kultowe przykłady Ojca chrzestnego czy Rodziny Soprano). A jeśli będzie to wrzesień – nie zapomnijcie o wielkich paradach w Little Italy. Nawet po drugiej stronie oceanu można odnaleźć namiastkę Bel Paese.

Jeden komentarz dla “Little Italy – namiastka Włoch w sercu Nowego Jorku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *