Natalia Ginzburg, pisarka w rodzinie

Jak może niektórzy z Was wiedzą, wszystkie cztery studiowałyśmy italianistykę. W związku z tym literatura włoska jest nam szczególnie bliska. Postanowiłyśmy zatem rozpocząć nowy cykl artykułów, w którym będziemy Wam przybliżać sylwetki tłumaczonych już na polski włoskich pisarzy i pisarek, opowiadać o ich życiu, twórczości i zachęcać do czytania. Mamy nadzieję, że ten pomysł się spodoba. Na początek mogłybyśmy pewnie przedstawić jakiegoś dobrze znanego w Polsce klasyka, jak Calvino czy Eco, lub kogoś z popularnych współczesnych twórców. Zdecydowałyśmy się jednak na przedstawienie pisarki, której dzieła niewątpliwie należą już do włoskiego kanonu, a jednak w Polsce pozostaje raczej nieznana: Natalii Ginzburg.

Wczesna twórczość

Natalia Ginzburg urodziła się w 1916 roku jako Natalia Levi. Była córką Giuseppe Leviego i Lidii Tanzi. Jej ojciec był naukowcem, profesorem uniwersyteckim o antyfaszystowskich poglądach. Zarówno on, jak i jej trzeci starsi bracia Natalii zostaną uwięzieni za antyrządową działalność. Niewątpliwie miało to wpływ na późniejsze poglądy polityczne pisarki.

Pierwsze opowiadanie, zatytułowane I bambini („Dzieci”) opublikowała w 1933 roku. Kilka lat później poślubiła Leone Ginzburga, profesora literatury rosyjskiej. Warto wspomnieć, że Ginzburg, podobnie jak Giuseppe Levi, ojciec pisarki, był pochodzenia żydowskiego i tak jak on działał w ruchu antyfaszystowskim. W 1940 roku, niedługo po ślubie, Ginzburg został zesłany na wygnanie w Abruzzo. Natalia zdecydowała się opuścić Turyn i podążyć za nim. W 1942 wydała pod pseudonimem pierwszą powieść La strada che va in città („Droga, która prowadzi do miasta”). W 1944 roku Leone Ginzburg został zamordowany w rzymskim więzieniu Regina Coeli. Mimo że później ponownie wzięła ślub (z wybitnym anglistą, Gabrielem Baldinim) , pisarka do końca życia podpisywała się nazwiskiem pierwszego męża.

Późniejsze powieści i sukcesy

W latach 50. i 60. Ginzburg pisała coraz więcej, zajmowała się szczególnie narracją psychologiczną, a zwłaszcza tematem pamięci. Wyszła wtedy powieść Tutti i nostri ieri (1952, przełożona na polski przez Alinę Pawłowską-Zampino jako Nasze dni wczorajsze, 2014). W tej książce Ginzburg opisuje życie rodzinne, co z czasem stanie się jej specjalnością. Powieść opowiada o dwóch zaprzyjaźnionych rodzinach mieszkających w pobliżu Turynu. Składają się one z młodych braci i sióstr, którzy stracili rodziców w czasie II wojny światowej. Jak stwierdza narratorka, Anna: „W domu było wiele wolności. Ale ta wolność trochę nas przerażała. Nie było nikogo, kto trzymałby nas w ryzach”.

Italo Calvino pisał w swojej recenzji Naszych dni: „Narratorka to dziewczyna, która trzyma się trochę na uboczu, jakby nie brała udziału w rozgrywce, wydaje się, że niczego nie dostrzega, a jednak jest w samym centrum splotu uczuć, który ją otacza. Tyle, że jej głos znajduje się w stanie niedojrzałości, milczącej i głuchej, i przez całą powieść wypowiada się jednym tonem… Natalia lubi wymyślać historie, które mają w sobie to pomieszanie uczuć, powiązań, charakterów, sympatii i antypatii, żali i miłości, tak jak w prawdziwych rodzinach, i które mają w sobie trochę przewidywalnego i trochę przypadkowego”.

W tych latach wyszedł również tom opowiadań zatytułowany Valentino (1957) oraz krótka powieść Le voci della sera (1961). Za Valentino Ginzburg otrzymała jedną z najważniejszych nagród literackich, Premio Viareggio. Także powieść Le voci della sera, w której, tak jak w pierwszej książce autorki narratorką jest młoda kobieta, opisująca rodzinne i miłosne perypetie, spotkała się z uznaniem krytyki.

Lessico famigliare

Największy sukces przyniosła pisarce książka Lessico famigliare („Słownik rodzinny”) z 1963 roku. Natalia otrzymała za nią najsłynniejszą włoską nagrodę literacką, Premio Strega. Lessico to powieść autobiograficzna, opowiadająca o losach Levich od połowy lat 20. do wczesnych lat 50. Z jednej strony pisarka z miłością i ironią przedstawia codzienne życie swojej rodziny i najbliższych przyjaciół (najzabawniejszy fragment to chyba otwierający dzieło portret apodyktycznego ojca), z drugiej opowiada o prześladowaniach Żydów w czasach faszyzmu i o bolesnych stratach, takich jak śmierć Leone Ginzburga czy samobójstwo pisarza i dobrego znajomego Levich, Cesare Pavesego.

W wywiadzie Ginzburg opowiadała Orianie Fallacci o okolicznościach powstania powieści: „Ta książka powstała w dwa miesiące, a wcześniej nawet o niej nie myślałam. Miałam napisać tylko pięć czy sześć stron o tym, jak rozmawiało się w mojej rodzinie. Zrobiła się z tego cała masa stron, prawie książka. Piętnastego października był ślub mojej córki, szesnastego zaczęłam książkę i przed Bożym Narodzeniem już ją skończyłam. No tak, piszę zawsze w wielkim napięciu, czuję się jakby opętana,  a równocześnie boję się, że coś mi się stanie i będę musiała przestać, dlatego bardzo się śpieszę„.

Niestety, Lessico famigliare nie jest przetłumaczone na polski, ale jeśli znacie włoski, naprawdę warto je przeczytać, zwłaszcza, że język jest dosyć prosty. Jeżeli wolicie audiobooki, na stronie RAI można też posłuchać Anny Bonaiuto czytającej tę książkę, wystarczy kliknąć tutaj.

Caro Michele i La famiglia Manzoni

W latach 70. Ginzburg współpracowała z dziennikiem „Corriere della sera” jako krytyczka literacka i filmowa. Jej najgłośniejszy tekst to pisana z kobiecego punktu widzenia recenzja filmu Szepty i krzyki Ingmara Bergmana. Oczywiście, wciąż pisała powieści: w 1973 roku ukazała się powieść epistolarna Caro Michele (przełożona na polski w 1976 roku przez Barbarę Sieroszewską jako Drogi Michele). Poprzez listy opowiada ona historię dwudziestotrzyletniego Michele i jego trudnych relacji z matką, siostra i z dawną miłością, Marą. W wywiadzie przeprowadzonym przez Orianę Fallaci mówiła: „Tak naprawdę starzy ludzie mnie nie interesują, tak jak księża. Albo raczej, nie lubię księży: poza Janem XXIII, którego bardzo lubiłam i Giuseppem de Luką, który też nie żyje. Ja nawet nie dostrzegam starych ludzi. Nie napisałabym nigdy powieści o kimś starym, tak samo jak nie napisałabym powieści o księdzu. Interesuje mnie młodość i dojrzałość„.

Z kolei w 1983 roku ukazała się La famiglia Manzoni („Rodzina Manzonich”). To biografia ukazująca życie rodziny Alessandra Manzoniego, słynnego pisarza, autora pierwszej nowożytnej włoskiej powieści, Narzeczeni. Manzoni jest w niej ukazany jako bardzo zły ojciec, ale autorka nie chciała skupiać się tylko na jego postaci, gdyż, jak twierdziła: „w życiu rodzinnym nie ma głównych bohaterów”.

Działalność polityczna

Warto pamiętać o innych dziedzinach działalności Natalii. Pod koniec lat 60., po śmierci drugiego męża i po zamachu na Piazza Fontana Ginzburg zajęła się działalnością polityczną. Między innymi w 1971 roku podpisała słynny list otwarty do „L’Espresso” w sprawie śmierci Giuseppe Pinelliego (który w niewyjaśnionych okolicznościach wypadł z okna komendy policji w Mediolanie w czasie przesłuchania). W 1983 została posłanką z ramienia Włoskiej Partii Komunistycznej. Wiele polemik wywołał jej artykuł z 1988 roku Non togliete quel crocifisso: è il segno del dolore umano („Nie zdejmujcie krucyfiksu: to symbol ludzkiego cierpienia”), w którym sprzeciwiła się zdejmowaniu krzyża ze ścian w szkołach. Ginzburg była także tłumaczką, szczególnie słynny jest jej przekład W poszukiwaniu straconego czasu Marcela Prousta.

***

Pisarka zmarła 7 października 1991 roku w Rzymie. Za życia była popularna, miała też wielu czytelników, jednak później została nieco zapomniana. Ostatnio jej twórczość jest odkrywana na nowo (podobnie jak innych włoskich powieściopisarek XX wieku). Najbardziej w jej książkach zachwyca język: prosty i piękny, choć bardzo często zbliżający się do języka mówionego, a także realizm, z którym oddaje charaktery wszystkich swoich postaci, bez względu na ich wiek, płeć czy pozycję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.