Piza i jej oblicza. Niekrótki przewodnik po mieście (II)

W poprzednim wpisie próbowałam udowodnić, że Piza wcale nie jest miastem jednego zabytku i że warto się do niej wybrać nie tylko dla Krzywej Wieży. Chodziliśmy po samym centrum, zarówno po wielkich placach, jak i po wąskich, lekko zaniedbanych uliczkach.

Dziś zabiorę Was na spacer w rejony trochę bardziej oddalone od Campo dei Miracoli.

Lungarno

Zacznijmy od często uczęszczanych przez turystów nabrzeży Arno, nazwanych Lungarno. Po obu stronach przecinającej Pizę rzeki możemy bowiem podziwiać średniowieczne i renesansowe kamienice należące niegdyś do najbogatszych pizańskich rodów. Spacer wzdłuż Arno jest bardzo przyjemny zarówno za dnia, jak i wieczorem, gdy trakt oświetlają klimatyczne latarnie.

Lutowe Lungarno

Cytadela

W zachodniej części miasta, tuż przy moście Ponte della Cittadela mieści się dawna forteca. W tej okolicy znajdziemy ruiny republikańskiego i medycejskiego arsenału. Różne źródła podają, że stąd wypływały pizańskie statki, tu też w XII wieku budowano łodzie.

Tuż obok ruin cytadeli stoi Torre Guelfa, najlepiej widoczna z Ponte di Solferino. Wieża powstała w 1406 roku w czasie dominacji florenckiej w Pizie. Jej nazwa miała być przeciwwagą do dwunastowiecznej, nieistniejącej już Torre Ghibellina. Torre Guelfa została zniszczona w czasie bombardowań wojennych i odbudowana w latach 50. XX wieku.

Torre Guelfa i pozostałości cytadeli

W tej okolicy, nazwanej Terzanaią, znajdziemy także Arsenali della Repubblica, czyli dawny kompleks budynków, w którym produkowano i naprawiano republikańskie galery. Do dziś ostała się tylko jedna budowla, w dodatku częściowo zniszczona w czasie II wojny światowej.

Stara katedra

Po drugiej stronie rzeki, czyli na Lungarno Sidney Sonnino, stoi ważny kościół, Chiesa di San Paolo a Ripa d’Arno, nazwany też duomo vecchio. Wybudowano go w X/XI wieku w charakterystycznym dla Pizy stylu romańskim. Niestety od 2012 roku możemy go oglądać tylko z zewnątrz z powodu prac konserwatorskich.

Na jego tyłach znajduje się wzniesiona najprawdopodobniej przez Diotisalviego dziesięciowieczna kaplica, Cappella di Sant’Agata (także utrzymana w stylu romańskim). Wzniesiono ją, aby uczcić podbicie Palermo i poświęcono świętej Agacie, męczenniczce z Katanii.

Chiesa di San Paolo a Ripa d’Arno i  cappella di Sant’Agata, autor: Sailko, wikipedia, CC BY 2.5

Santa Maria della Spina

Zaraz przy moście Ponte Solferino stoi kolejna perełka Pizy, piękny kościół Santa Maria della Spina. Zbudowano go w 1230 roku na zlecenie rodu Gualandich, a pracowali nad nim wielcy pizańscy mistrzowie, m.in. Giovanni Pisano, Lupo di Francesco, Adrea Pisano czy Giovanni di Balduccio. Najcenniejsze dekoracje zostały zastąpione kopiami, a oryginały można dziś podziwiać w Museo San Matteo.

Kościół początkowo nazywany był Santa Maria di Pontenuovo, gdyż znajdował się tuż przy moście łączącym via Sant’Antonio z via Santa Maria. Jednak po jego zawaleniu postanowiono zmienić nazwę. Spina (cierń) odwołuje się do faktu, że przechowywano  tu kolec z korony cierniowej Chrystusa.

Santa Maria della Spina i pizański gotyk dopracowany do perfekcji, autor: Gerry Labrijn, flickr, CC-BY-SA-2

Kościół stał zawsze bardzo blisko rzeki, na grząskim terenie, przez co groziło mu zawalenie.  Z tego też powodu w 1871 roku  zdecydowano się go rozebrać i przesunąć o kilka metrów.

Nadarneńskie kamienice

Po tej stronie rzeki znajduje się również wiele wartych zobaczenia kamienic. Na pewno naszej uwadze nie umknie jedyna niebieska budowla, Palazzo Blu (Palazzo Giuli Rosselmini Gualandi), w której obecnie mieści się BLU – Centro d’Arte e Cultura (Centrum Sztuki i Kultury). Poza wartą zobaczenia wystawą stałą, co jakiś czas pojawiają się tam wystawy tymczasowe poświęcone różnym artystom, takim jak:  Chagall, Picasso, Modigliani czy Dali. Swój niezwykły kolor, odkryty podczas prac konserwatorskich, kamienica zawdzięcza osiemnastowiecznym wpływom rosyjskim.

Palazzo Blu

Jedną z najbardziej znanych kamienic na Lungarno jest Palazzo Gambacorti, znajdująca się zaraz przy Ponte di Mezzo. Wzniesiono ją w XIV wieku na bazie projektu Tommasa Pisana. Dzisiaj jest siedzibą administracji miejskiej. Warto wejść do budynku, by popodziwiać piękne sklepienie, freski poświęcone morskim sukcesom Pizy, a także by zobaczyć karocę Garibaldiego.

O wiele ciekawiej prezentują się budynki po drugiej stronie rzeki, na Lungarno Pacinotti. To tam znajduje się Palazzo Reale, zbudowany w 1583 roku przez Bernarta Buontalentiego dla Franciszka I Medyceusza. Nazwę zyskał kilka wieków później, gdy wszedł w posiadanie rodu Savoiów. Obecnie mieści się w nim muzeum narodowe poświęcone legendarnym pizańskim rodom, ich kolekcjom sztuki i nie tylko. Znajdziemy tu także teleskop Galileusza i dokumentację jego badań nad ruchem planet.

Lungarno, w tle  na Palazzo Reale i Palazzo alla Giornata

Tuż obok mieści się manierystyczna kamienica nazwana Palazzo alla Giornata, czyli siedziba Rektoratu Uniwersytetu w Pizie. Obecny wygląd zawdzięcza szesnastowiecznemu architektowi Cosimie Puglianiemu. Nazwa budynku pochodzi od motta jednego z właścicieli budynku, Francesca Lanfreducciego il Vecchio, który powiesił nad bramą napis: „alla Giornata”.

Czerwone cudo

Najpiękniejszą budowlą nad Arno jest Palazzo Agostini, zwany także Palazzo dell’Ussero czy Palazzo Rosso. To pałac należący do zamożnego pizańskiego rodu Agostini Fantini Venerosi della Seta, powstały w XIV wieku w wyniku połączenia kilku wież, nad którym pracowali najprawdopodobniej uczniowie Giovanniego Pisana. Uwagę przykuwa bogato zdobiona gotycka fasada wykonana z cegły i, jak wiele pizańskich budowli, lekko opadająca w prawo z powodu osadzania się gruntu.

Caffè dell’Ussero

W budynku mieści się legendarna kawiarnia, Caffè dell’Ussero, założona w 1775 roku, w której odbywały się spotkania pierwszego Włoskiego Kongresu Naukowców w 1839. Jej ściany pokryte są wspomnieniami znanych gości, takich jak: Filippo Mazzei, Giosuè Carducci, Giovanni Gentile, Filippo Tommaso Marinetti, Curzio Malaparte, Ezra Pound, Mario Tobino, Indro Montanelli, Riziano Terzani czy Antonio Tabucchi. Nazwa zaś nawiązuje do słowa ussaro (husar).

Od 1899 roku na tyłach kamienicy działało najstarsze włoskie kino, Cinema Lumière. 19 października 1906 profesor Pietro Pierini przeprowadził tu pierwszą próbę nałożenia na film ścieżki dźwiękowej. Sposób został opatentowany przez Fabbrica Pisana di Pellicole Parlate. Niestety kino zamknięto w 2011 roku, ale miejsce pozostało przestrzenią kulturalną do dziś. Obecnie odbywają się w nim spektakle, koncerty i inne wydarzenia.

Widok na Lungarno Pacinotti

Idąc w stronę Ponte di Mezzo, warto także spojrzeć na budynek Royal Victoria Hotel, który prezentuje styl liberty.

Muzeum i Palazzo Vecchio

Nad Arno znajdziemy także Museo nazionale di San Matteo. Muzeum zajmuje budynek średniowiecznego konwentu San Matteo i gromadzi m.in. dzieła największych pizańskich i toskańskich artystów z XII–XVII wieku. To jedno z najważniejszych miejsc poświęconych sztuce średniowiecznej.

Muzeum przylega zachodnią ścianą do Palazzo Vecchio dei Medici, neogotyckiej kamienicy, której obecny kształt pochodzi z trzynastego wieku. Zamieszkiwała tu rodzina Appiani, a następnie Medyceusze. Często w nim bywał Wawrzyniec Wspaniały. Obecnie budynek stanowi siedzibę prefektury.

San Michele degli Scalzi

Dość daleko od centrum, ale w uroczej okolicy Piagge, w której pizańczycy uprawiają sport, mieści się jedenastowieczny kościół San Michele degli Scalzi. To miejsce warte zwiedzenia, choćby dlatego, że można tu zobaczyć najbardziej krzywą wieżę w Pizie (przechyloną aż o 5 metrów)!

Tuż obok kościoła znajduje się nowoczesna biblioteka miejska SMS. Jej ostatnie piętro stanowi długi taras widokowy (darmowy), z którego można napawać się widokiem Pizy z górami w tle.

W stronę dworca

Przejdźmy na mieszczący się przy Ponte di Mezzo placl, Piazza XX Settembre. Po jednej stronie widzimy gmach wspomnianego już Palazzo Gambacorti, naprzeciw nas możemy podziwiać siedemnastowieczne Logge di Banchi, miejsca, w którym pierwotnie sprzedawano wełnę i jedwab, a z drugiej strony znajduje się jeden z najważniejszych budynków w Pizie – Palazzo Pretorio, obecna siedziba urzędu i biblioteki.

Gdy miniemy Logge di Banchi, znajdziemy się na Corso Italia, kontynuacji traktu handlowego z Borgo Stretto. Mieszczą się tu przede wszystkim salony telefoniczne, banki, różne sieciówki. Polecam wejść do H&Mu, jego wnętrze robi duże wrażenie.

A jeśli szukamy sklepu spożywczego w centrum, to podpowiem, że dwa najbliższe znajdują się właśnie w tej okolicy. Na via Giovanni Pascoli jest Pam, a na tej samej wysokości, tylko po drugiej stronie Corso Italia, mieści się Conad.

Corso Italia

Z południowej strony Corso Italia zamyka Piazza di Vittorio Emanuele, piękny i ogromny plac, na którym rosną pomarańcze. Na środku stoi posąg króla Wiktora Emanuela II z 1890 roku. Otaczają go m. in. neogotyckie gmachy, Palazzo delle Poste oraz Palazzo della Provincia. Z lewej strony stoi kościół Sant’Antonio, którego północną ścianę zdobi słynny mural Tuttomondo autorstwa Keitha Haringa.

mural Keitha Haringa

Niedaleko placu znajduje się Domus Mazziniana, dom, w którym ostatnie lata swojego życia spędził Giuseppe Mazzini. To jeden z najpiękniejszych pizańskich zabytków, który w 1910 roku stał się pomnikiem narodowym. Mieści się w nim biblioteka poświęcona Mazziniemu, a także sale ze pamiątkami i dokumentami z okresu Risorgimento.

Piazza Vittorio Emanuele II

Na Piazza Emanuele kończy się ładna Piza. Okolice dworca, jak zresztą niemal w każdym mieście, nie należą do najpiękniejszych. Ulice są tu brudne i zaniedbane. Pizański dworzec stanowi jeden z głównych węzłów komunikacyjnych w Toskanii. Jego gmach powstał w XIX wieku i – jak wiele innych ważnych budowli – został zniszczony w czasie bombardowań Amerykanów w czasie II wojny światowej. Szacuje się, że rocznie korzysta z niego 15 milionów podróżnych. Warto wiedzieć, że nie jest to pierwsza stacja, jaka powstała w Pizie. Była nią Stazione Leopolda otwarta w 1844 roku, obecnie pełniąca funkcję przestrzeni społeczno-kulturalnej.

Quartiere San Francesco

Warta zwiedzenia jest także dzielnica San Francesco, a w szczególności dwa trzynastowieczne kościoły: Santa Caterina d’Alessandria oraz San Francesco. Pierwszy posiada piękną marmurową fasadę, łączącą elementy romańskie z gotyckimi. Fasada drugiego pochodzi zaś z XVI wieku, z którego pochodzą też wewnętrzne dekoracje autorstwa m.in. Jacopo da Empoli czy Passignana. W Chiesa di San Francesco mieszczą się prywatne kaplice pizańskich rodów, a najbardziej znana należy do wspomnianego już bohatera Boskiej Komedii – Ugolina della Gherandeski.

Chiesa di San Francesco

Teatro Verdi

Zwiedzając Pizę, nie można także zapomnieć o Teatro Verdi, jednym z najpiękniejszych przykładów włoskiej architektury teatralnej XVII wieku. Budynek został zaprojektowany przez Andreę Scalę, a pierwszym wystawionym tam spektaklem był Wilhelm Tell Rossiniego.

Teatro Verdi z zewnątrz, autor: Sailko, wikipedia , CC-BY-2

Piazza delle Gondole

Ciekawym miejscem jest również Piazza delle Gondole. Na środku placu znajduje się zagłębie wodne, znane w przeszłości jako Porto delle Gondole. Był to koniec Fosso del Mulino, dziesięciowiecznego sztucznego kanału o 12 km długości, łączącego San Giugliano Terme z Pizą. Służył on przede wszystkim do szybkiego transportu marmuru z pobliskich gór. Plac najlepiej podziwiać wiosną z pizańskich murów.

Piazza delle Gondole

Pizańska zieleń

Piza nie należy do najbardziej zielonych miast. Trawników i drzew jest w niej jak na lekarstwo, parków też nie ma za wiele. Dlatego też zadziwia mnie fakt, że to właśnie w tym mieście (na via Ghini 5, niedaleko Krzywej Wieży) znajduje się najstarszy w Europie akademicki ogród botaniczny. I jest przepiękny, a największe wrażenie musi robić wiosną, kiedy kwitną tu kilkusetletnie magnolie.

Ogród założył Kosma I Medyceusz w 1543-1544 roku. Znajduje się tu wiele rodzajów różnych, także bardzo rzadkich roślin z całego świata. Miejsce to w ogóle nie jest zatłoczone, można tu przyjść poczytać książkę lub odpocząć w trakcie zwiedzania. Wstęp kosztuje obecnie 4 euro.

Innym miejscem, gdzie można chwilę odsapnąć, np. zajadając się przy tym lodami z pobliskich lodziarni (a w okolicy są dwie bardzo dobre, ale o tym później) jest dziewiętnastowieczny plac, Piazza Santa Caterina (Piazza Martiri della Libertà). Zadbany, zawsze zielony, z pięknymi marmurowymi ławeczkami i… krawężnikami.

Giardino Scotto

Pięknie prezentuje się też Giardino Scotto, czyli piętnastowieczna cytadela. Była pierwszą włoską fortecą zaprojektowaną specjalnie pod armaty. Wewnątrz mieści się dziewiętnastowieczny ogród. Jego projekt wykonał Giovanni Caluri na zlecenie livornijskiego magnata, Domenica Scotta, ówczesnego właściciela tej nieruchomości. Obecnie w ogrodzie odbywają się różne wydarzenia, w tym kino letnie. W parku znajduje się także niemała gratka dla dzieci – nowoczesny plac zabaw.

Bardzo przyjemnym miejscem na spacery, jogging lub przejażdżkę rowerową jest również wspominane już Viale delle Piagge. To długi park położony nad brzegiem rzeki, porośnięty drzewami.

Piagge

Okolice Pizy

Parco San Rossore

Brak zieleni w samym mieście rekompensują piękne okolice. Na zachód od miasta znajduje się ogromny park San Rossore ciągnący się aż do morza. To idealne miejsce na spacery, wycieczki konne czy rowerowe. Można się tu wyciszyć, popodziwiać śródziemnomorską florę i faunę, odpocząć. Część szlaków, zwłaszcza tereny nadmorskie można jednak zwiedzać tylko z przewodnikiem. Nie jest to miejsce przyjazne obcokrajowcom, ciężko znaleźć jakieś dokładniejsze informacje na temat szlaków, część z nich jest słabo oznaczona, łatwo się tu zgubić. Ale trzeba przyznać, że miło się błądzi po pięknych lasach.

Parco San Rossore, droga, która teoretycznie prowadzi do morza, w praktyce jednak ostatni odcinek można zobaczyć tylko z przewodnikiem

Acquedotto Mediceo

Innym miejscem godnym polecenia jest szlak, który ciągnie się wzdłuż akweduktu, Acquedotto Mediceo. Pracę nad budowlą rozpoczęły się za panowania Ferdynanda I Medyceusza pod koniec szesnastego wieku. Sfinansowano go za pomocą podatku na sól. Był używany do końca XX wieku, kiedy to zapotrzebowanie na wodę w rozwijającej się Pizie bardzo wzrosło.

Acquedotto Mediceo

Akwedukt zaczyna się Valle delle Fonti przy Asciano i ciągnie przez 6 km. Kończy się na Piazza delle Gondole. To niesamowite miejsce zwłaszcza na wycieczkę rowerową: praktycznie od placu do gór wyznaczona jest mało uczęszczana trasa rowerowa. Startując z Pizy, mamy przed sobą piękny widok na góry, po bokach mijamy pola uprawne, gaje oliwne, pola słoneczników. Prawdziwie toskańskie widoki.

Marina di Pisa

Zaledwie 9 km od Pizy leży małe dziewiętnastowieczne miasteczko portowe Marina di Pisa. Znajdują się w niej – mały port, ujście rzeki Arno zwane Bocca d’Arno, plaże – głównie kamieniste. Z Pizy można się tu dostać autobusem, który jeździ średnio co 30 minut.

Marina di Pisa

Lodziarnie i pizzerie

Napisałabym coś więcej na temat lokalnego jedzenia, ale jeśli już coś jadłam na mieście, to były to lody, pizza lub panini.

Za najlepszą pizańską lodziarnię uchodzi la Bottega del Gelato mieszcząca się na Piazza Garibaldi. Polecam szczególnie lody o smaku nutelli. Można tu spotkać także smaki bez cukru – biały ryż, czekoladę lub orzech. Bardzo smakowały mi też lody na Piazza Caterina – w lodziarniach Rufus i Fiorista.

Jeśli zaś chodzi o pizzę, mogę polecić co najmniej trzy naprawdę dobre pizzerie:

  1. Gusto al 129 – niebo w gębie!
  2. Pancino – pizza na bardzo nietypowym cieście
  3. Antico Vicoletto – pizza z prawdziwego pieca

To oczywiście nie znaczy, że inne pizzerie nie są godne polecenia. Nie wszystkie jeszcze przetestowałam.

Pizza w Pancino

A panini? Znam dwa ciekawe miejsca: L’Ostellino na piazza Cavallotti oraz Il Vecchio Forno (róg via Domenico Cavalca i Vicolo del Tidi), który jest także sklepem z lokalną żywnością.

***

Choć Piza może do najpiękniejszych włoskich miast nie należy, warta jest zwiedzenia. Sami widzicie, że sporo jest w niej do zobaczenia. Bez wątpienia Campo dei Miracoli przyćmiewa całą resztę, ale to wcale nie znaczy, że można wszystko inne pominąć. Najlepiej jest poświęcić temu miastu jeden dzień albo i więcej, jeśli chce się odpocząć i wybrać np. na wycieczkę rowerową. Kto był w Pizie tylko na Campo dei Miracoli, nie powinien jej oceniać, bo to znaczy, że  nie był w niej wcale.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *