‘Podnieś mnie na duchu’ – historia tiramisù

Tiramisù to prawdopodobnie najsłynniejszy włoski deser. Jest przepyszny i właściwie banalny w przygotowaniu, dlatego znajdziemy go w niemal każdej restauracji serwującej dania z Italii, ale też w sklepach i supermarketach. Jednak podobnie jak w przypadku wielu innych włoskich słodkości, np. colomby, o której kiedyś pisałyśmy, jego historia jest zaskakująco krótka, choć zaskakująco ciekawa.

Mity

Wokół tiramisù, tak jak wokół innych znanych potraw włoskiej kuchni, narosło wiele mitów. Jeden z najbardziej znanych mówi, że deser został wynaleziony przez sieneńczyków z okazji wizyty księcia Kosmy III Medyceusza w ich mieście. Danie miałoby nazywać się wówczas „zuppa del duca”. Co prawda, między XVI-XVII wiekiem do Włoch zaczęto sprowadzać kawę, czyli jeden z podstawowych składników deseru, ale pod innymi względami ta historia wydaje się nieprawdopodobna. Przede wszystkim, żaden z pozostałych podstawowych składników tiramisù, czyli serek mascarpone i biszkopty savoiardi, nie pochodzi z Toskanii: mascarpone to wyrób typowy dla Lombardii, a ciasteczka pochodzą oczywiście z Sabaudii (wł. Savoia), regionu znajdującego się obecnie w południowej Francji. Poza tym żadne ze znanych źródeł z epoki nie wspomina o tym zdarzeniu czy o istnieniu podobnego deseru.
Inna historia mówi, że tiramisù zostało wymyślone w Turynie dla księcia Cavour. Nasz deser zawiera składniki pochodzące z różnych regionów, co miałoby symbolizować zjednoczenie Włoch. Również ta opowieść jest zapewne nieprawdziwa; w XIX wieku nie można by bez zagrożenia dla zdrowia używać surowych jajek czy przechowywać przez dłuższy czas mascarpone.

Krótka historia wielkiego deseru

Jak było naprawdę? Tiramisù wymyślono prawdopodobnie pod koniec lat 60. Nie ma żadnych przepisów na tę słodkość pochodzących ze wcześniejszego okresu, a słowniki zaczynają rejestrować użycie nazwy dopiero w latach 80. Wiele źródeł podaje, że najsłynniejszy włoski deser został wymyślony w restauracji „Alle Beccherie” w Treviso przez cukiernika Roberta Linguanotta, zwanego Lolym. Loly spędził dłuższy czas w Niemczech i inspirował się także zagranicznym cukiernictwem. Nie da się jednak ukryć, że tiramisù ma bardzo wiele wspólnego ze starszymi deserami kuchni włoskiej, na przykład z zuppą inglese, składającą się z namaczanych biszkoptów i kremu, czy przysmakiem o nazwie Torino, bardzo podobnym do zuppy inglese, z tym że nadziewanym kremem czekoladowym.

Kontrowersje

Oczywiście nie wszyscy są zgodni przyznać palmę pierwszeństwa Robertowi Linguanotcie. Italoamerykanin Carminantonio Iannaccone w wywiadzie dla „Washington Post” stwierdził, że to on sam wymyślił deser w latach 70. Tłumaczyłoby to szybkie rozpowszechnienie się tiramisù w Stanach Zjednoczonych, ale prawdomówność Iannaccone bardzo szybko zaczęto podawać w wątpliwość. Niektórzy uważają, że deser powstał nie w Treviso, a w Tolmezzo, w hotelu Roma. Podobno odnaleziono tam stare menu i rachunki, na których widnieje nazwa słodkości. Nie wiadomo jednak, czy te dokumenty są prawdziwe.

Nazwa

Sama nazwa tiramisù oznacza „podnieś mnie”, często jest też tłumaczona na polski jako „podnieś mnie na duchu”. Niektórzy mówią, że deser został tak nazwany, bo dodaje energii i jest dosyć odżywczy. Inni uważają, że nazwę należałoby rozumieć bardziej dosłownie i że nawiązuje ona do afrodyzjakalnych właściwości przysmaku.
Obecnie istnieje wiele wariantów smakowych deseru. Najpopularniejsze wersje to pistacjowa, truskawkowa i z owocami leśnymi. Na portalu GialloZafferano możecie znaleźć przepis na jedną z najdziwniejszych wariacji, birramisù, czyli tiramisu o smaku piwa! Mówi się, że najlepsze tiramisù można zjeść w cukierni Pompi w Rzymie. Jednak ze względu na proste przygotowanie i dostępność składników warto poeksperymentować z tym deserem w domu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *