Pocztówka z Quartieri Spagnoli

Idąc rano do biblioteki, schodzę po stromych schodach rione. Drogę zastępuje mi młody rzeźnik. Ubrany jest w biały fartuch z kapturem. Na rękach trzyma małego baranka, którego niesie jak niemowlę do pobliskiego sklepu. Wymieniamy uśmiechy, rzeźnik wygląda jak Pulcinella. Pochłania mnie gwar ulicy: krzyk sprzedawców, przejeżdżające wąskimi ulicami vespy, biegające za piłką dzieci. Tu kupię […]

Czytaj dalej...