„Nella testa di W.” – Witkacy po włosku

Już za kilka dni w Warszawie będzie można wziąć udział w wyjątkowym dla polskiego italofila wydarzeniu. Na deskach Dzikiej Strony Wisły turyński teatr Mangrova odegra spektakl Nella testa di W – W głowie W., oparty na sztuce Wariat i zakonnica wielkiego polskiego artysty – Witkacego.

Twórczość artysty

Stanisław Ignacy Witkiewicz, znany lepiej jako Witkacy, jest jedną z najbarwniejszych postaci XX wieku. To wszechstronny i bardzo kontrowersyjny twórca – zarówno literat, dramaturg, filozof, jak i malarz, lubujący się w gorszeniu opinii publicznej (a w szczególności jej mieszczańskich przedstawicieli). Jego dzieła często emanują elementami pastiszu i farsy, a charakteryzuje je prosty, nieraz bardzo dosadny język przekazu. Witkacy często zestawia niepasujące do siebie elementy, postacie, sytuacje, dzięki czemu kreuje surrealistyczny świat na opak, w którym niemożliwe jest osiągnięcie szczęścia przez wiecznie niezaspokojone społeczeństwo. Jego utwory oscylują wokół dwóch kluczowych zagadnień – Tajemnicy Istnienia oraz Czystej Formy.

Choć poglądy Witkiewicza oraz jego styl życia nieraz uchodzą za skandaliczne, nie da mu się odmówić geniuszu, a jego szydercze, trudne w odbiorze dzieła pozostają wciąż aktualne i doceniane na całym świecie.

Witkacy nie od razu jednak stał się popularny. Jak zauważył Daniel Gerould, jeden z największych witkacologów:

[Witkiewicz] prawdziwe uznanie zyskał pośmiertnie, najpierw w Polsce po liberalizacji roku 1956, a w następnych dziesięcioleciach w Europie i Ameryce (cytat z Przedmowy jego książki: Stanisław Ignacy Witkiewicz jako pisarz).

Bardzo przyczynił się do tego Tadeusz Kantor, a także drugie wydanie książki The Theatre of the Absurd Martina Esslina (1969), w której został mianowany prekursorem teatru absurdu obok takich postaci jak Antonin Artaud.

Włoska recepcja Witkacego

Moda na Witkacego przyszła do Włoch dopiero 20 lat po jego śmierci. Szczyt jego popularności w Italii przypadł bowiem na przełom lat 60. i 70. Jego teksty pojawiły się wtedy nie tylko w specjalistycznych czasopismach, jak w „Sipario” czy „Il Dramma”, w których ukazywały się w szczególności jego utwory teatralne (ale nie tylko: w czasopiśmie „Il Caffè” znalazł się fragment powieści 622 upadki Bunga, czyli demoniczna kobieta Le 622 cadute di Bungo, tłum. Remo Faccanai), lecz także w formie książkowej.

W tym właśnie czasie o Witkiewicza zaczęły się upominać wydawnictwa. Niemal jednocześnie ukazały się dwa niezwykle podobne zbiory – Teatro I: Il pazzo e la monaca. La gallinella acquatica. I calzolai w tłumaczeniu Riccarda Landaua (Bari, De Donato, 1969) oraz Teatro (La gallinella acquatica, Il pazzo e la monaca, La seppia) przełożony przez Barbarę Kozłowską, Irenę Natanson oraz Lamberta Trezziniego (Rzym, Tindalo, 1969). Wtedy też wydano włoskie wersje jego powieści: Pożegnanie jesieni Addio all’autunno w tłumaczeniu Pierluigiego Ruggieriego (Mediolan, Mondadori, 1969) oraz NienasycenieInsaziabilità w zbiorowym tłumaczeniu Giovanny Brogi, Pietra Marchesaniego, Giovanniego Pampiglione, Very Petrelli, Barbary Wojciechowskiej (Bari, De Donato, 1970).

Kolejne ważne publikacje wyszły między 1979 a 1980 rokiem. Na uwagę zasługują zwłaszcza dwa zbiory pt. Teatro w przekładzie Giovanniego Pampiglione dla wydawnictwa Bulzoni oraz przekład jego teoretycznych prac o teatrze (Mediolan, Bulzoni, 1988)

Choć pisarz jest jednym z najczęściej tłumaczonych polskich autorów we Włoszech, to wciąż pozostaje mało znany. Także jego formistyczne malarstwo nie odbiło się szerokim echem, pomimo wystaw w Rzymie w 1979 i w Livorno w 1980 r.

Autoportret Witkacego z 1924 r.

Witkacy na włoskiej scenie

Pomimo wciąż nikłej popularności Witkacego we Włoszech, co jakiś czas pojawiają się próby przybliżenia tej barwnej postaci włoskiej publiczności. Są to działania nie tylko włoskich i polskich polonistów organizujących rozmaite wydarzenia związane z artystą, jakim było np. sympozjum oraz wystawa pt. Omaggio a Stanisław Ignacy Witkiewicz, zorganizowane w Trieście w 2013 roku, lecz także –  a może przede wszystkim – wystawianie jego sztuk na deskach teatru.

Jak podaje Andrea Ceccherelli w artykule O tym, jak Zamoyski stał sie˛ Bourdellem, Witkiewicz po raz pierwszy pojawił się we włoskim repertuarze teatralnym już w latach 60. Była to popularna za granicą MatkaMadre, w tłumaczeniu, a raczej w luźnej adaptacji dokonanej przez znaną włoską pisarkę, Dacię Maraini. Spektakl miał miejsce w rzymskim Teatro Centrale, a wyreżyserował go Mario Missiroli.

Nella testa di W.

Obecnie jedną ze sztuk Witkacego wystawia turyńska grupa teatralna Mangrova. Nella testa di W. – W głowie W. to dwujęzyczna adaptacja Wariata i zakonnicy, parodystycznego dzieła podszytego atmosferą absurdu. Dzieło próbuje odpowiedzieć na pytanie, czym właściwie jest szaleństwo, jakie są jego granice i kogo można określić mianem wariata – pacjenta, a może lekarza? Z jednej strony znajdziemy tam wykpienie ówczesnych trendów w psychologii (psychoanalizy), z drugiej zaś strony zaskoczą nas niespodziewane i okrutne zwroty akcji oraz dywagacje na temat nieuchronności losu.

Teatr Mangrova

Wystawiający Witkacego Teatr Mangrova tworzą Beata Dudek oraz Davide Capostagno, dwoje aktorów pochodzących z zupełnie różnych kultur oraz odmiennych środowisk artystycznych, których połączyła podobna wrażliwość artystyczna, podejście do gry aktorskiej i teatru w ogóle. Grupa powstała w 2011 roku, a jej głównym celem była włosko-polska wymiana kulturowa oraz promowanie włoskich i polskich spektakli w obu krajach. Mangrova wystawia spektakle dwujęzyczne, co wcale nie jest typowym zjawiskiem w świecie teatralnym.

Pierwszym spektaklem teatru, a zarazem jego w pełni autorskim projektem, był właśnie Nella testa di W. – W głowie W. Premiera odbyła się w 2011 roku dzięki wsparciu Fondazione TPE di Torino.

Skąd taki wybór repertuaru? Spytana o to Beata Dudek odpowiedziała:

Dlaczego Witkacy? Bo to punkowa awangarda lat 20., a Mangrova Teatro to rownież punkowe aktorstwo, kabaret i poetyka… kto wie, może nawet Witkacemu by się spodobało?

Teatr Mangrova współpracował z różnymi teatrami polskimi i włoskimi – między innymi z Teatrem Polskim w Bielsko-Białej, Teatrem Śląskim w Katowicach, Teatro Stabile di Torino czy obecnie z warszawską Dziką Stroną Wisły. W jego dotychczasowym repertuarze znajdziemy spektakle znanych polskich reżyserów – Chewingum Revolutionm, Prawie-raj – Quasi Paradiso (oba spektakle w reżyserii Roberta Talarczyka), Le presidentesse (reż. Krystian Lupa), Hotel Nowy Świat (reż. Magdalena Piekorz).

Zdjęcie promujące spektakl „Prawie-raj” ze strony Teatru Śląskiego

Włoski „teatro in valigia”

Teatr Mangrova jest wspierany przez Konsulat w Turynie, Polski Instytut w Rzymie, Ognisko Polskie w Turynie, a ostatnio także przez Włoski Instytut Kultury w Warszawie. Obecnie dzięki współpracy z warszawskimi artystami – Małgorzatą Bogdańską i Markiem Koterskim bierze on udział w międzynarodowym projekcie „Teatro in valigia in giro per l’Europa”, o którym wspominałam w artykule Nie lubię pana, Panie Fellini. Już we wrześniu w Turynie rozpocznie się festiwal ISAO, a ramach niego odbędzie się pokaz „teatrów w walizce” z trzech krajów: Polski, Czech i Włoch. Italia będzie reprezentowana właśnie przez Beatę Dudek i Davide Capostagna.

 

***

Polska twórczość literacka wciąż nie cieszy się popularnością we Włoszech. Dlatego też warto docenić takie inicjatywy, jakie podejmuje Teatr Mangrova. Dzięki dwujęzycznym spektaklom ma ona szansę dotrzeć zarówno do zainteresowanych kulturą Włochów, jak i Polaków. Miejmy nadzieję, że oryginalne dzieło Witkacego w interpretacji Beaty Dudek oraz Davide Capostagno spodoba się publiczności.

Gdzie i kiedy można je obejrzeć? W najbliższy piątek i sobotę – 8 i 9 czerwca w warszawskim teatrze Dzika Strona Wisły o godzinie 20. My się wybieramy, a Wy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.